Zastanawiałam się długo, czy powinnam, ale stwierdziłam, że nie mogę nie odnieść się do obecnej sytuacji.
Odczucia mam bardzo skrajne – z jednej strony jestem załamana tą tragedią, wściekła na tych, którzy do niej doprowadzili, bardzo mi żal niewinnych ofiar i bardzo się boję, co będzie dalej.
Z drugiej strony jestem pod ogromnym wrażeniem postawy obywateli Ukrainy, ich odwagi i siły. Rozpiera mnie też duma z nas Polaków jak potrafimy ich wspierać w tej walce.
Pewnie wiele osób ma podobne odczucia.
Wszystko co się wydarzyło skłoniło mnie do jeszcze jednej refleksji – całe moje zawodowe życie jest związane z nauczaniem j. rosyjskiego, a co za tym idzie wszystkie moje zawodowe wysiłki i cele wiązały się z tym, by nauczyć i zarazić swoją pasją do języka i kultury tak wspaniałego kraju jakim jest Rosja.
Owszem, mogę wszystkim tłumaczyć, że Rosja to nie tylko putin (pisownia zamierzona). Jak to jest, że jeden chory zakompleksiony człowieczek z przerośniętym ego w jednej chwili doprowadził to takiej katastrofy, która wpłynęła na cały świat.
W obliczu tego co się dziś dzieje, ilu ludzi zginęło, ginie i pewnie jeszcze zginie te dylematy są oczywiście niczym.
Tego co zrobił ten bandyta obronić się nie da. Chciałabym jednak, żebyśmy potrafili zrozumieć, że Rosja i wielu jej obywateli również są ofiarami tego psychopaty i nie sprawiedliwie byłoby się od nich odwracać. Mam cichą nadzieję, że inspirowani ukraińskim duchem w końcu się odważą i sami sprawiedliwie go rozliczą.
Mam nadzieję, że dobro, prawda i słuszność zwyciężą i przetrwają.
Слава Україні!

5 2 votes
Article Rating

Related posts

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments